
Wiadomości sportowe
- Jesteś tutaj:
- Strona główna
- Dla mieszkańca
- Sport
- Wiadomości sportowe
Grand Prix Polski juniorów młodszych i młodzików młodszych w badmintonie
26 stycznia 2021
W dniach 22-24.01.2021 w Żyrakowie (województwo podkarpackie) odbyło się Grand Prix Polski w kategorii junior młodszy i młodzik młodszy.
Grand Prix zawsze ściągają najlepszych zawodników w danej kategorii, gdyż są wyżej punktowane niż zwykłe Krajowe Turnieje organizowane w całej Polsce. Trener Jerzy Saldat zabrał czworo swoich zawodników Dabew Team z UKS Dwójka Bytów, którzy mieli ogrywać się z najlepszymi w Polsce. Niestety termin był niefortunny dla naszych zawodników, gdyż rozgrywane były 4 dni po feriach, a jak wiadomo nasi zawodnicy bardzo intensywnie trenowali przez całe dwa tygodnie i czuli jeszcze w nogach i rękach ciężką pracę jaką wykonali na treningach we ferie na dwóch obozach dochodzeniowym w Bytowie i w Człuchowie – mówi trener bytowskich badmintonistów.
W turnieju wystartowało 203 zawodników w różnych kategoriach i grach z całej Polski z ponad 40 klubów.
Głównym celem każdego zawodnika z Bytowa było zebranie jak najwięcej punktów do klasyfikacji PZBad. oraz zagranie obowiązkowo w trzech grach, aby wiedzieć jakie dwie gry wybrać na Mistrzostwa Polski i już przygotowywać się tylko pod kątem do tych dwóch gier. Aby zawodnicy byli wypoczęci do gier musieliśmy już wyjechać dzień wcześniej 21 stycznia br. i już na drugi dzień od samego rana rozpocząć gry grupowe.
W grach pojedynczych z całej czwórki bytowiaków najlepiej poszło młodziczce młodszej Aleksandrze Treder, która wygrała dwa pojedynki grupowe i awansowała do najlepszej „16” w turnieju. W walce o awans do ćwierćfinału musiała pokonać rywalkę z SSKS Badminton Przemyśl Natalię Horst. Niestety pierwszy set Ola zagrała bardzo nerwowo przegrywając seta 16:21. W drugim secie było już całkiem inaczej. Nasza zawodniczka prowadziła szybką grę, z którą nie radziła sobie rywalka i bytowianka wygrała seta 21:9. W trzecim secie znów nerwowa gra ze strony Oli i popełnione błędy taktyczne spowodowały, że set rozstrzygnięty został na korzyść rywalki 21:17 i to ona awansowała do najlepszej „ósemki” w turnieju. Ostatecznie Aleksandra Treder uplasowała się na miejscach 9-16 wśród 48 zawodniczek. Natomiast wszyscy juniorzy młodsi w grach pojedynczych odpadli już w pierwszej rundzie. Ze względu na dużą ilość zgłoszonych zawodników w tej kategorii rozegrano ten turniej systemem pucharowym. Nasz najlepszy singlista Paweł Szach nie miał dobrego losowania i w pierwszej rundzie trafił na Maksymiliana Krogulskiego z KS Hubertus Zalesie Górne. Po dobrym pierwszym secie i pewnym wygranej bytowiaka 21:15, byliśmy dobrej myśli, lecz niestety drugi set w końcówce Paweł zagrał zbyt nonszalancko przegrywając minimalnie 18:21. W trzecim secie Paweł Szach postawił wszystko na jedną kartę ryzykując niektóre zagrania minimalnymi autami i przegrał seta 15:21. Natomiast Sebastian Saldat po wygraniu pierwszego seta na przewagi 22:20 z Filipem Ziołą z UKS Unia Bieruń, w drugim secie nie mógł sobie poradzić z dobrym rozprowadzeniem lotek po całym korcie przez rywala i przegrał zdecydowanie seta 12:21. W trzecim secie do stanu 17:13 dla bytowiaka gra była prowadzona pod kontrolą i wtedy jakby zabrakło „prądu” Sebastianowi. Zupełnie stanął na boisku, gdzie zdobył tylko jeden punkt, a rywal 8 i wygrał seta 21:18 awansując do następnej gry. Widziałem po meczu ogromną złość na siebie w oczach mojego zawodnika a zarazem syna – komentuje trener Jerzy Saldat. Izabela Szlachetka również nie poradziła sobie w grze pojedynczej odpadając w grupie gdzie przegrała oba pojedynki z wyżej notowanymi rywalkami.
W grach podwójnych wszyscy nasi zawodnicy zanotowali po jednej wygranej, zaś w następnych grach już przegrywali i tym samym odpadli z dalszych gier. Sebastian Saldat zagrał z kolegą Michałem Komarzeńcem z UKS Akademia Badmintona Lublin, zaś Izabela Szlachetka wystąpiła wspólnie w parze z Emilią Szumielewicz z UKS Orlicz Suchedniów. Najlepiej jednak poszło Pawłowi Szach w grze mieszanej, gdzie miał za partnerkę Julię Bajerską z UKS Bursztyn Gdańsk. W swojej grupie eliminacyjnej pokonali dwie pary mieszane awansując do niedzielnych ćwierćfinałów, gdzie walka toczyła się już o medale. Para Paweł Szach z Julią Bajerską trafili na parę Tomasz Buza (Warszawa) i Małgorzatę Muszyńską (Mazańcowice). Niestety para bytowsko – gdańska nie mogła sobie poradzić z obroną bardzo silnych ataków wykonywanych przez Tomasza Buzę z Warszawy. Uważam, że miejsce naszej pomorskiej pary jest bardzo dobre, mamy jeszcze 3,5 miesiąca do Mistrzostw Polski i po drodze jeszcze dwa występy w Grand Prix Polski i możemy sporo poprawić w grze. Wiemy już w co będziemy grać na Mistrzostwach Polski i pod ich kątem będziemy się przygotowywać – ocenia bytowski trener występ swoich zawodników.
Bardzo dziękujemy za wsparcie finansowe naszych zawodników Urzędowi Miasta Bytów i sponsorowi firmie Dabew, którzy pokryli nasze wydatki w tym dalekim wyjeździe na Podkarpacie już na samym początku nowego roku kalendarzowego. Już niedługo kolejne występy badmintonistów UKS Dwójki Bytów.
W turnieju wystartowało 203 zawodników w różnych kategoriach i grach z całej Polski z ponad 40 klubów.
Głównym celem każdego zawodnika z Bytowa było zebranie jak najwięcej punktów do klasyfikacji PZBad. oraz zagranie obowiązkowo w trzech grach, aby wiedzieć jakie dwie gry wybrać na Mistrzostwa Polski i już przygotowywać się tylko pod kątem do tych dwóch gier. Aby zawodnicy byli wypoczęci do gier musieliśmy już wyjechać dzień wcześniej 21 stycznia br. i już na drugi dzień od samego rana rozpocząć gry grupowe.
W grach pojedynczych z całej czwórki bytowiaków najlepiej poszło młodziczce młodszej Aleksandrze Treder, która wygrała dwa pojedynki grupowe i awansowała do najlepszej „16” w turnieju. W walce o awans do ćwierćfinału musiała pokonać rywalkę z SSKS Badminton Przemyśl Natalię Horst. Niestety pierwszy set Ola zagrała bardzo nerwowo przegrywając seta 16:21. W drugim secie było już całkiem inaczej. Nasza zawodniczka prowadziła szybką grę, z którą nie radziła sobie rywalka i bytowianka wygrała seta 21:9. W trzecim secie znów nerwowa gra ze strony Oli i popełnione błędy taktyczne spowodowały, że set rozstrzygnięty został na korzyść rywalki 21:17 i to ona awansowała do najlepszej „ósemki” w turnieju. Ostatecznie Aleksandra Treder uplasowała się na miejscach 9-16 wśród 48 zawodniczek. Natomiast wszyscy juniorzy młodsi w grach pojedynczych odpadli już w pierwszej rundzie. Ze względu na dużą ilość zgłoszonych zawodników w tej kategorii rozegrano ten turniej systemem pucharowym. Nasz najlepszy singlista Paweł Szach nie miał dobrego losowania i w pierwszej rundzie trafił na Maksymiliana Krogulskiego z KS Hubertus Zalesie Górne. Po dobrym pierwszym secie i pewnym wygranej bytowiaka 21:15, byliśmy dobrej myśli, lecz niestety drugi set w końcówce Paweł zagrał zbyt nonszalancko przegrywając minimalnie 18:21. W trzecim secie Paweł Szach postawił wszystko na jedną kartę ryzykując niektóre zagrania minimalnymi autami i przegrał seta 15:21. Natomiast Sebastian Saldat po wygraniu pierwszego seta na przewagi 22:20 z Filipem Ziołą z UKS Unia Bieruń, w drugim secie nie mógł sobie poradzić z dobrym rozprowadzeniem lotek po całym korcie przez rywala i przegrał zdecydowanie seta 12:21. W trzecim secie do stanu 17:13 dla bytowiaka gra była prowadzona pod kontrolą i wtedy jakby zabrakło „prądu” Sebastianowi. Zupełnie stanął na boisku, gdzie zdobył tylko jeden punkt, a rywal 8 i wygrał seta 21:18 awansując do następnej gry. Widziałem po meczu ogromną złość na siebie w oczach mojego zawodnika a zarazem syna – komentuje trener Jerzy Saldat. Izabela Szlachetka również nie poradziła sobie w grze pojedynczej odpadając w grupie gdzie przegrała oba pojedynki z wyżej notowanymi rywalkami.
W grach podwójnych wszyscy nasi zawodnicy zanotowali po jednej wygranej, zaś w następnych grach już przegrywali i tym samym odpadli z dalszych gier. Sebastian Saldat zagrał z kolegą Michałem Komarzeńcem z UKS Akademia Badmintona Lublin, zaś Izabela Szlachetka wystąpiła wspólnie w parze z Emilią Szumielewicz z UKS Orlicz Suchedniów. Najlepiej jednak poszło Pawłowi Szach w grze mieszanej, gdzie miał za partnerkę Julię Bajerską z UKS Bursztyn Gdańsk. W swojej grupie eliminacyjnej pokonali dwie pary mieszane awansując do niedzielnych ćwierćfinałów, gdzie walka toczyła się już o medale. Para Paweł Szach z Julią Bajerską trafili na parę Tomasz Buza (Warszawa) i Małgorzatę Muszyńską (Mazańcowice). Niestety para bytowsko – gdańska nie mogła sobie poradzić z obroną bardzo silnych ataków wykonywanych przez Tomasza Buzę z Warszawy. Uważam, że miejsce naszej pomorskiej pary jest bardzo dobre, mamy jeszcze 3,5 miesiąca do Mistrzostw Polski i po drodze jeszcze dwa występy w Grand Prix Polski i możemy sporo poprawić w grze. Wiemy już w co będziemy grać na Mistrzostwach Polski i pod ich kątem będziemy się przygotowywać – ocenia bytowski trener występ swoich zawodników.
Bardzo dziękujemy za wsparcie finansowe naszych zawodników Urzędowi Miasta Bytów i sponsorowi firmie Dabew, którzy pokryli nasze wydatki w tym dalekim wyjeździe na Podkarpacie już na samym początku nowego roku kalendarzowego. Już niedługo kolejne występy badmintonistów UKS Dwójki Bytów.




















