
Aktualności
- Jesteś tutaj:
- Strona główna
- Dla mieszkańca
- Aktualności
Wakacje w stylu eko. Wybory, które mają znaczenie
3 lipca 2026
Wakacje to czas, kiedy w ferworze pakowania, rezerwowania i planowania, ekologia niestety często schodzi na dalszy plan. Tymczasem turystyka to jeden z tych sektorów, który wywiera na środowisko szczególnie silny wpływ – właśnie dlatego, że dzieje się w jednym miejscu, w tym samym czasie, z udziałem dużej liczby ludzi. Czy możemy swoimi decyzjami sprawić, że podróżowanie będzie bardziej zrównoważone?
Dane mówią same za siebie. W 2023 roku z noclegów w turystycznych obiektach na terenie Unii Europejskiej skorzystało miliard turystów – o prawie 10 procent więcej niż rok wcześniej. Taki ruch oznacza ogromne zapotrzebowanie na wodę, energię i infrastrukturę – a co za tym idzie, generuje równie ogromną ilość odpadów i emisji.
Co mówią liczby?
Zanim dotrze się do miejsca wypoczynku wytwarza się już ślad węglowy. Transport odpowiada za około 75 proc. wszystkich emisji gazów cieplarnianych związanych z turystyką – wynika z analiz Parlamentu Europejskiego. Lotnictwo wytwarza znacznie więcej szkodliwych substancji niż inne środki transportu, a samochód jest zdecydowanie najpopularniejszym wyborem Europejczyków wyjeżdżających na wakacje.
– Nie chodzi o to, by rezygnować z podróży. Warto jednak rozważać alternatywy: pociąg w miejsce samolotu, wspólne przejazdy zamiast oddzielnych samochodów, a w lokalizacji docelowej – rower lub komunikację miejską zamiast wynajętego auta – mówi Lisa Scoccimarro, liderka Akademii Ekologicznej Amest Otwock.
Turystyka i odpady
Nie trzeba wiele, żeby znacząco ograniczyć ilość plastiku w wakacyjnym bagażu. Bidon lub termos zamiast plastikowych butelek kupowanych przy każdej okazji, torba wielorazowa zamiast foliówki na plaży, turystyczne sztućce zamiast jednorazowych zestawów z baru – to przedmioty lekkie, tanie i wielokrotnie przydatne.
Szacuje się, że turysta w hotelu produkuje niemal dwa razy więcej odpadów dziennie niż stały mieszkaniec. W skali masowej turystyki europejskiej daje to ilości, których infrastruktura wielu popularnych miejsc po prostu nie nadąża przyjąć. Skutki widać każdego lata na plażach, szlakach górskich i w lasach. Plastikowe opakowania porzucone na plaży trafiają do morza i rozkładają się na mikroplastik, który następnie wchodzi w łańcuch pokarmowy organizmów wodnych. W górach zaśmiecone szlaki to problem nie tylko estetyczny – odpady organiczne i chemiczne zaburzają ekosystem, który jest szczególnie wrażliwe na ludzką ingerencję.
– Segregacja odpadów obowiązuje niezależnie od tego czy jesteśmy w domu, czy na urlopie. W wielu popularnych kurortach i miejscowościach turystycznych infrastruktura do selektywnej zbiórki jest dostępna – wystarczy z niej korzystać. Jeśli nie możemy jej znaleźć, można zabrać ze sobą własne śmieci i wyrzucić je we właściwym miejscu – zaznacza Lisa Scoccimarro.
Drobne zmiany, realny efekt
Zrównoważona turystyka nie wymaga rezygnacji z komfortu ani radykalnej zmiany planów. To właśnie drobne decyzje – podejmowane intuicyjnie, bez wysiłku – decydują o tym, jak wygląda nasz wpływ na środowisko. Bo ekologia w podróży zaczyna się od prostych wyborów: jak dojeżdżamy, co pakujemy do walizki i co zostawiamy po sobie. A każda z tych decyzji, nawet najmniejsza, dokłada się do większej całości.
Co mówią liczby?
Zanim dotrze się do miejsca wypoczynku wytwarza się już ślad węglowy. Transport odpowiada za około 75 proc. wszystkich emisji gazów cieplarnianych związanych z turystyką – wynika z analiz Parlamentu Europejskiego. Lotnictwo wytwarza znacznie więcej szkodliwych substancji niż inne środki transportu, a samochód jest zdecydowanie najpopularniejszym wyborem Europejczyków wyjeżdżających na wakacje.
– Nie chodzi o to, by rezygnować z podróży. Warto jednak rozważać alternatywy: pociąg w miejsce samolotu, wspólne przejazdy zamiast oddzielnych samochodów, a w lokalizacji docelowej – rower lub komunikację miejską zamiast wynajętego auta – mówi Lisa Scoccimarro, liderka Akademii Ekologicznej Amest Otwock.
Turystyka i odpady
Nie trzeba wiele, żeby znacząco ograniczyć ilość plastiku w wakacyjnym bagażu. Bidon lub termos zamiast plastikowych butelek kupowanych przy każdej okazji, torba wielorazowa zamiast foliówki na plaży, turystyczne sztućce zamiast jednorazowych zestawów z baru – to przedmioty lekkie, tanie i wielokrotnie przydatne.
Szacuje się, że turysta w hotelu produkuje niemal dwa razy więcej odpadów dziennie niż stały mieszkaniec. W skali masowej turystyki europejskiej daje to ilości, których infrastruktura wielu popularnych miejsc po prostu nie nadąża przyjąć. Skutki widać każdego lata na plażach, szlakach górskich i w lasach. Plastikowe opakowania porzucone na plaży trafiają do morza i rozkładają się na mikroplastik, który następnie wchodzi w łańcuch pokarmowy organizmów wodnych. W górach zaśmiecone szlaki to problem nie tylko estetyczny – odpady organiczne i chemiczne zaburzają ekosystem, który jest szczególnie wrażliwe na ludzką ingerencję.
– Segregacja odpadów obowiązuje niezależnie od tego czy jesteśmy w domu, czy na urlopie. W wielu popularnych kurortach i miejscowościach turystycznych infrastruktura do selektywnej zbiórki jest dostępna – wystarczy z niej korzystać. Jeśli nie możemy jej znaleźć, można zabrać ze sobą własne śmieci i wyrzucić je we właściwym miejscu – zaznacza Lisa Scoccimarro.
Drobne zmiany, realny efekt
Zrównoważona turystyka nie wymaga rezygnacji z komfortu ani radykalnej zmiany planów. To właśnie drobne decyzje – podejmowane intuicyjnie, bez wysiłku – decydują o tym, jak wygląda nasz wpływ na środowisko. Bo ekologia w podróży zaczyna się od prostych wyborów: jak dojeżdżamy, co pakujemy do walizki i co zostawiamy po sobie. A każda z tych decyzji, nawet najmniejsza, dokłada się do większej całości.






















